Dzisiaj dodatkowo zwiększylem dywersyfikacje. Przed poludniem zdecydowalem się sprzedać polowę posiadanego pakietu akcji GTC a w zamian nabylem pakiet ING Banku Śląskiego.
Skąd taki pomysl? Po pierwsze, w GTC mialem prawie 20% środków a po zmianie strategii dywersyfikacji, zmniejszylem wielkość maksymalnej dozwolonej pozycji do 15%. GTC to byla już jedyna pozycja powyżej tego progu.
Szukając spólek do zainwestowania, zauważylem ING, który prawie nie odbil od ostatniego dna i ustanowienia ostatniego dna na WIG i WIG20. Uznalem więc, że jest szansa na zakup po atrakcyjnej cenie technicznie. Pod wzgledem fundamentalnym, ING jest jednym z nijniżej wycenianych banków, tak pod względem zysku za rok 2008, wartosci ksiegowej na akcje jak i prognozowanych wynikow na lata 2009-2010. Do tego, ze wzgledu na konserwatywną politykę kredytową banku, ma on szansę na szybki powrót do wzrostu wyników finansowych po ich zalamaniu w IV kwartale 2008 (odpisy). Wynik z podstawowej dzialalności bankowej jest bardzo dobry i myślę, że bank powinien nadrobić dotychczasową biernosć we wzrostach.
Ceny transakcyjne:
GTC: sprzedany po 16,17 zl / akcję
ING: kupiony po 212,30 / akcję
Obecnie obie spólki stanowią po okolo 10% portfela a portfel sklada się z 11 walorów, w tym takie sektory jak deweloperka, wynajem nieruchomości, banki, farmaceutyki.
Ja mam u siebie lc corp i myślałem, że dostanę zawału, jak zobaczyłem w tym tygodniu prawie 20% wzrost w trakcie jednej sesji ;)
OdpowiedzUsuńCiesze sie Twoim i swoim szczesciem, jako ze LCC nadal mam w portfelu i nie zamierzam go ruszac przynajmniej do przekroczenia C/WK = 1 czyli kursu 2 zł / akcję. Znając giełdę, ten moment może przyjść tak za 2 lata, jak i za 2 miesiące, dlatego cierpliwie czekam.
OdpowiedzUsuń