czwartek, 16 kwietnia 2009

Jak wykiwać akcjonariuszy mniejszościowych?

To pytanie musiało być zadane wielokrotnie podczas spotkań zarządów Prospera (PSP) i Torfarmu (TFM).

Sprawa wyszła na jaw dzisiaj i wygląda tak. Torfarm i Prosper to dwaj dystrybutorzy farmaceutyków notowani na GPW. Torfarm chciał przejąć Prosper. Właściciel Prospera chciał się drogo sprzedać a Torfarmu tanio obkupić. Wymyślili taki układ.

30% akcji Prospera kontrolował właściciel poprzez fundację w Liechtensteinie a 21,6% bezpośrednio na GPW (z małżonką). Udziały kontrolowane pośrednio fundacja sprzedała po 23,6 zł za akcję a akcje kontrolowane bezpośrednio właściciel zobowiązał się sprzedać w wezwaniu zorganizowanym na GPW przez Torfarm po 5 zł.

Wskutek tego wybiegu właściciel za akcję otrzyma od Torfarmu średnio 15,90 zł. Jedynym przegranym tej transakcji są akcjonariusze mniejszościowi, którzy nie mogą sprzedać akcji po cenie, po jakiej sprzedała fundacja, ani nawet po średniej cenie, po jakiej sprzedał właściciel. Mogą sprzedać akcje po 5 zł, czyli tyle ile wynosił kurs blisko największego dołka kursu Prospera z 9-letniej historii notowań, za cenę równą 1/3 wartości księgowej na akcję, ponad 3 razy mniej niż otrzyma główny właściciel.

Akcje Prospera są w tej chwili notowane po 6 zł czyli w porównaniu z wczorajszym kursem -18% a Torfarmu po 51 zł czyli +2%.

O podejrzeniu obejścia prawa i wykorzystania akcjonariuszy mniejszościowych poinformowałem Puls Biznesu i Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (w ramach Akcji Inwestor akcjainwestor@pb.pl).

Post jest prywatną opinią autora i nie jest zamiarem naruszenia niczyjego dobrego imienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze niecenzuralne, nie odnoszące się do posta, pisane tylko w celach marketingowych i z użyciem opcji Anonimowy - będą usuwane.

W celu komentowania bez logowania, wybierz opcję Nazwa/adres URL